Z ziemi włoskiej do Polski

Czytaj
Opublikowany:
2018-05-13 07:40:00

Sezon 2013 oficjalnie zainaugurowaliśmy na torze Adria International Raceway. Wyniki to doskonały doskonały prognostyk przed dalszą częścią rywalizacji.

Aż siedem miesięcy trwała rozłąka Daniela Bukowskiego z motocyklem wyścigowym. "Zimowa" przerwa w końcu dobiegła końca. Wyjazd na rundę do Włoch poprzedziły dwudniowe treningi na Węgrzech organizowane przez team.

W końcu nadszedł upragniony czas na start w Italii.

- W piątek rozpocząłem treningi wolne, przypominając sobie jak wielką frajdę sprawia mi jazda po nowym obiekcie - mówi Daniel Bukowski. - Tor Adria Raceway jest bardzo krótki, ale za to bardzo techniczny i wymagający. Bardzo szybko zapamiętałem konfigurację zakrętów i z dużą dozą optymizmu przystąpiłem do sobotnich treningów kwalifikacyjnych.

Podczas pierwszej "czasówki" zespół skupił się na przetestowaniu ogumienia na dystansie wyścigowym, ale mimo tego Danielowi udało się uzyskać trzeci rezultat. Na drugim treningu team skupił się na poprawie czasu. Plan został wykonany i z czasem 1.17,3 i niespełna 0,3 sek straty do pierwszego Daniel wywalczył drugie pole startowe.

Na starcie po prawej i lewej stronie Daniela stanęło dwóch miejscowych Włochów, co zapowiadało trudny wyścig. Już po zgaśnięciu czerwonych świateł Tibaldo zablokował "Bułę" spychając go do lewej, na czym skorzystał startujący z trzeciego pola Nori. Daniel jednak chwilę później wyprzedził Noriego, ale nagle jak strzała przemknął obok niego i lidera Tibaldo Chorwat Radman. Jego tempo było tak szaleńcze, że przed końcem okrążenia skończył wyścig w żwirze, na czym skorzystał Daniel Bukowski, przedostając się na pozycję lidera. Polak prowadził wyścig przez trzy okrążenia, jednak stratę odrobił Włoch Nori, wyprzedził "Bułę" i w tej kolejności zawodnicy dojechali do mety.

- Weekend był bardzo udany - podkreśla Daniel Bukowski. - Mimo gigantycznej przerwy pomiędzy sezonami i nowego toru szybko nabrałem tempa i zwieńczyłem to drugą pozycją w wyścigu. Dziękuję bardzo mojemu zespołowi i z niecierpliwością czekam na kolejny start na węgierskim torze Pannoniaring.