Obiecujący debiut na Ducati

Czytaj
Opublikowany:
2018-05-13 13:20:00

Zwycięstwo Daniela Bukowskiego w pierwszym wyścigu na Panigale było bardzo blisko. Na przeszkodzie stanęła awaria pompy paliwa.


Miesiące przygotowań przed sezonem wyścigowym 2016 zostały poddane próbie. Podczas pierwszej rundy serii Alpe Adria słowacki tor nie rozpieszczał ani zawodników, ani ich mechaników. Na Slovakiaringu pojawiło się dwóch reprezentantów toruńskiego zespołu. Daniel Bukowski i Maciej Ukleja rywalizowali w klasie Superstock 1000 na Ducati Panigale R. Niesprzyjające prognozy potwierdził ulewny deszcz, który towarzyszył wszystkim seriom treningowym, kwalifikacyjnym oraz sobotniemu wyścigowi. Ciężkie, ale stałe warunki pozwoliły na odnalezienie odpowiednich ustawień motocykli do mokrego wyścigu. W sobotnich kwalifikacjach Daniel Bukowski bez podejmowania zbędnego ryzyka zajął trzecią pozycję, co zapewniło mu start z pierwszej linii. Wyścig od początku układał się po myśli całego zespołu. Daniel wraz z Michalem Prasek narzucili tempo o pół sekundy szybsze od trzeciego zawodnika. Niestety, kiedy "Buła" prowadził z dwu sekundową przewagą, na dwa okrążenia przed końcem wyścigu, awarii uległa pompa paliwa. Daniel zdołał ukończyć wyścig, jednak zwycięstwo powędrowało do Czech.

Niedzielne starcie było walką strategiczną, w której decydowało doświadczenie. Tor był suchy, ale mokre warunki jakie panowały podczas całego weekendu uniemożliwiły znalezienie optymalnych ustawień, co nie ułatwiło zadania Danielowi Bukowskiemu. Mimo to Wielkopolaninowi udało się zająć wysokie czwarte miejsce i przede wszystkim zebrać duże doświadczenie na nowym dla siebie motocyklu.


Dariusz Małkiewicz - menedżer Ducati Toruń Motul Team:

- Bardzo szkoda pierwszego wyścigu, w którym Daniel prowadził z dużą przewagą. Mieliśmy świetnie ustawiony motocykl, również nasze opony Dunlop spisały się doskonale, ale zabrakło szczęścia. Takie są wyścigi. W drugim wyścigu zabrakło nam doświadczenia na suchym torze, gdyż podczas całego weekendu prawie cały czas padało. Nie poddajemy się i już przygotowujemy się do pierwszej rundy mistrzostw Polski w Poznaniu.

Daniel Bukowski:

- W pierwszym wyścigu czułem się świetnie w mieszanych warunkach i bardzo szybko wysunąłem się na czoło wyścigu. Niestety nie udało się dojechać do mety w czołówce. Szkoda, bo byłby to idealny początek sezonu. W drugim wyścigu, po dobrym starcie chciałem powalczyć, jednak nie miałem prędkości w zakrętach i zacząłem tracić pozycje. Nie mieliśmy okazji potrenować na suchym torze i dlatego nie mieliśmy idealnych ustawień. Udało się jednak dowieźć czwarte miejsce i ważne punkty do klasyfikacji generalnej Alpe Adria.