Kolejne wyścigi - kolejne szanse

Czytaj
Opublikowany:
2018-08-10 00:00:00

Już jutro i pojutrze nowe emocje związane ze startami Daniela Bukowskiego i AF Racing Team Ducati Toruń w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski.


"Buła" i jego zespół wracają do ścigania po niespełna miesięcznej przerwie. Areną zmagań ponownie będzie "domowy" dla Daniela Tor "Poznań". Możliwość zaprezentowania się przed własną publicznością, w tym przed niezawodnymi kibicami z "Czerwonej Trybuny", tworzonej przez zagorzałych miłośników Ducati, tym bardziej motywuje AF Racing do walki. Danielowi Bukowskiemu zapału do rywalizacji bynajmniej nie brakuje.

  • Jesteśmy gotowi do walki na limicie, szykujemy się na naprawdę ostre tempo - podkreśla Daniel Bukowski, lider zespołu. - To kolejne dwa wyścigi, a więc kolejne dwie szanse na pokazanie się z dobrej strony i zajęcie dobrych miejsc. Faktem jest, że w trakcie sezonu musieliśmy trochę zrewidować nasze wcześniejsze założenia. W tym momencie nie myślimy o tytułach, nie skupiamy się na jakiś konkretnych miejscach w klasyfikacji generalnej, tylko koncentrujemy się na sukcesach w każdej pojedynczej rundzie. Jeśli przy okazji udałoby się jeszcze coś ugrać w generalce, to byłoby tym milej. Na początku sezonu mieliśmy trochę pecha, nie mogliśmy też wstrzelić się z właściwymi ustawieniami, a poza tym w tegorocznych mistrzostwach Polski mamy wyjątkowo mocnych konkurentów. W żadnej klasie nie ma aż tak silnej stawki, jak w Superstock 1000. Z tego powodu w bieżącym sezonie nawet czwarte miejsca wyścigach są sporym sukcesem.

Słowa wicemistrza kraju w "superstockach" bynajmniej nie są zwykłą kurtuazją. W tegorocznych mistrzostwach Polski w klasie, w której ścigają się "Buła" i Maciej Ukleja, niezwykle silną konkurencją dla czołowych Polskich zawodników są bardzo szybcy zagraniczni kierowcy, zwłaszcza niezwykle utalentowany młody Niemiec Arnaud Friedrich oraz bardzo utytułowany i doświadczony Czech Michal Filla, który dotychczas w kapitalnym stylu zwyciężył we wszystkich rundach WMMP 2018.

  • To dla nas faktycznie trudny sezon - przyznaje Dariusz Małkiewicz, menedżer teamu. - To ostatni rok na tym modelu Panigale. Od kolejnego do walki wchodzi tegoroczna nowości Ducati, czyli V4. Choć nasze obecne maszyny znamy bardzo dobrze, to jednak w pierwszej połowie sezonu faktycznie mieliśmy pewien problem z doborem właściwych ustawień. Wynikło to z tego, że zmieniliśmy opony. Teraz już mamy ustawienia, które pozwalają nam na osiąganie naprawdę dobrego tempa, co było widać choćby podczas poprzedniej rundy na Torze "Poznań". W tym momencie nie mamy już nic do stracenia i możemy cisnąć, ile się da.

Ta runda jest ostatnią odsłoną tegorocznego czempionatu, która odbędzie się w Polsce. Po niej do zakończenia rywalizacji w mistrzostwach kraju i Pucharze Polski pozostaną już tylko zawody na austriackim Red Bull Ringu i niemieckim torze Motorsport Arena Oschersleben.