DANIEL MISTRZEM MIĘDZYNARODOWEGO CYKLU!

Czytaj
Opublikowany:
2018-05-13 08:00:00

Mistrzostwo serii Alpe Adria i szóste miejsce w mistrzostwach Europy to dokonania "Buły" na zakończenie sezonu 2013!


Rundy we Włoszech i na Węgrzech otworzyły tegoroczne mistrzostwa Alpe Adria. Kolejna odsłona cyklu odbyła się na chorwackim torze Grobnik. Daniel wróciłem z tej rundy niepocieszony, ponieważ wyniki z treningów wolnych i kwalifikacji nie były dla niego satysfakcjonujące, a groźny upadek podczas niedzielnej rozgrzewki spowodował, że do ostatnich chwil nie było pewne, czy "Buła" wystartuje, ponieważ jego motocykl w wyniku tego zdarzenia został mocno rozbity. Ostatecznie udało mu się wziąć udział w wyścigu, w którym finalnie zajął szóste miejsce.

Kolejnym obiektem zmagań był Automotodrom Most w Czechach. Daniel do wyścigu zakwalifikował się z czwartym czasem kwalifikacji, co oznaczało pierwszą linię startową. Po starcie zyskał dwie pozycje i starał się utrzymać tempo prowadzącego, kiedy ten niespodziewanie zaliczył uślizg przodu i wypadł z toru. Od tego momentu Daniel Bukowski utrzymując równe tempo, dowiózł zwycięstwo do mety. Radość jednak nie trwała długo, ponieważ komisja techniczna podjęła decyzję o zdyskwalifikowaniu Wielkopolanina z powodu nieregulaminowej przeróbki motocykla (regulamin Alpe Adria różni się nieco od regulaminu FIM czego nie dostrzegł tuner współpracujący z zespołem).

Po goryczce porażki w Czechach "Buła" wziął udział w podwójnej domowej rundzie w Poznaniu, gdzie udało mu się zanotować podwójne zwycięstwo i tym samym zgarnąć 50 punktów do klasyfikacji generalnej.

Następnie team udał się do chorwackiej Rijeki, gdzie uczestników serii Alpe Adria 2013 czekały, tak jak w Poznaniu, dwa wyścigi. Do sobotniego Daniel Bukowski wystartował z trzeciej pozycji i wyścig układał się po mojej myśli. Po kilku okrążeniach został liderem i prowadził wyścig przez trzy kółka, aż w pewnym momencie przednia opona w jego motocyklu straciła przyczepność, w wyniku czego "Buła" wylądował w żwirze. Cudem motocykl nie ucierpiał tak bardzo, jak się wydawało, dlatego Daniel podniósł go szybko i ukończyłem wyścig na szóstej pozycji. W niedzielę po drugiej kwalifikacji pozycja startowa Bukowskiego nie zmieniła się. Wyścig przebiegł już bez przeszkód. Daniel zajął w nim trzecie miejsce.

Ostatnia runda serii Alpe Adria odbyła się na Slovakiaringu. Do sobotniego wyścigu Daniel Bukowski wystartował z drugiej pozycji i wygrał wyścig, zapewniając sobie jednocześnie tytuł mistrza, więc wspólnie z teamem postanowił nie startować w niedzielnym wyścigu, oszczędzając motocykl i opony na finał mistrzostw Europy.

Daniel Bukowski:

- Do Albacete udaliśmy się trzeciego października i zostaliśmy przywitani ulewą, w wyniku której tor łącznie z pomieszczeniami boksów pokrył się grubą warstwą szlamu, którego do późnych godzin nocnych wszyscy solidarnie starali się uprzątnąć. Trzeba przyznać, że ekipa sprzątająca nitkę toru stanęła za wysokości zadania, bo rano nie było śladu po błocie. W piątek odbyły się dwa 45-minutowe treningi wolne. Niestety w drugim nie było mi dane uczestniczyć z powodu usterki technicznej, co niewątpliwie negatywnie odbiło się na moich dalszych wynikach. Po dwóch sobotnich treningach kwalifikacyjnych zająłem 8 pozycję startową, co oznaczało 3-ci rząd (w finale zawodnicy ustawiają się po trzech w rzędzie). Niedzielny wyścig był dla mnie bardzo satysfakcjonujący, ponieważ było sporo wyprzedzania, rywalizacji i walki "na łokcie" i uwieńczyłem go szóstą pozycją na mecie, z czego jestem bardzo zadowolony.